poniedziałek, 29 października 2012

Scenariusz 6

Napisałam chyba 20 wiadomości do Wiktorii,a także sms,ale nie odpowiada.Może się obraziła?
No nic spotkam się z nią jutro na rozpoczęciu roku szkolnego i wszystko się wyjaśni :-)


Sobota,rano,przed śniadaniem
F: Znalazłaś coś ?
N:Amber idzie...porozmawiamy o tym na spacerze
F:Ok
Na śniadaniu 
A:Pamiętajcie dziś bal, dziewczyny o godz.18 się u mnie meldujecie,natomiast bal jest o 20.
Dz:Ok
Przed obiadem,spacer Niny i Fabiana
F: Nino...
N:Tak?
F: Chcę Cię jeszcze raz przeprosić za to...sama wiesz
N:No tak,ale zapomnijmy o tym.
F: Przyjaciele?
N:Przyjaciele.
F:I co znalazłaś coś?
N:Tak,znalazłam dużą ramkę z tym zdjęciem i wtedy mój wisior zaczął się świecić,przyłożyłam go i spadła mi na kolana kartka z wskazówką.
F:Wow,co tam pisało?
N:Nie wiem Amber zaczęła się budzić,więc schowałam to i udawałam,że się dopiero co obudziłam
F:Sprytna jak zawsze...
N:Spostrzegawczy jak zawsze...
F i N:(śmiech)
20.00,dziewczyny schodzą na dół,ostatnia schodzi Nina
ubrane są w to:
Nina


Amber



Patricia

Mara

Joy

Ch:Wow...
Al:A gdzie Nina,a no właśnie kto to?
N:To ja!
Al:Co Ci się stało?
N:Nic,zupełnie nic po za tym,że postanowiłam zmienić troszkę swój styl...
J:Idziemy?
N:Jasne



niedziela, 2 września 2012

Rozkład scenariuszy na wrzesień

Tak jak obiecałam dodaję ten rozkład.Scenariusze będą pojawiały się dość rzadko,przykro mi,ale mój plan dnia w ciągu roku szkolnego jest bardzo napięty :(
Scenariusz pojawi się wieczorem.

Znaczy,nazwałam to rozkładem,ale to tylko daty dni w które będzie opowiadanie :-)
06.09,09.09,14.09,19.09,25.09,29.09


To tyle,więcej raczej nie będzie najwyżej może dodam czasem kartki z pamiętników.I niestety któryś miesiąc będzie ''wolny'' od scenariuszy co znaczy,że na ten miesiąc zawieszam blog.Nie wiem,który miesiąc to będzie,ale wydaje mi się,że pod koniec1 semestru.
I mam nowinkę dla DeenieandSweety ♰ ja choć bym bardzo chciała nie mogę nic ustawiać tak,żeby była zadowolona jedna osoba,też lubię Peddie,jednak naprawdę nie wiem w którym scenariuszu będą razem,naprawdę :(
Planuję ich połączyć ok  scenariusza,albo nie zrobię ankietę w której zagłosujecie.Pasuje?

sobota, 1 września 2012

Wróciłam :)

Tak,wiem super,chwalę się,ale już jestem.Jak ja nie chciałam wracać,te plaże upały...ah!
Jednak tęskniłam za zwykłym blogowaniem.
Jestem o dzień wcześniej,ale moi rodzice zadecydowali,że wrócimy choć o dzień wcześniej,bo muszę się przygotować do szkoły :(Mam dla was scenariusz,nie jest jakiś tam super,ale nie mogę nic poradzić.Dopiero co go napisałam ;*
Patrzyłam też na ankiety i jestem niektórymi zdziwiona,znaczy myślałam,żeby rozwinąć opowiadanie,dlatego m.in. chciałam dodać nowa postać,która miała rozbić Amfie(na krótko),a także zrobić prawdziwą Neddie.
Najważniejsze jest wasze zdanie,więc ok,ale z Niną i Eddim był zaledwie 1 % przewagi na nie...może jeszcze do niej powrócę,zobaczy się.Jest mi bardzo miło,że podobają się wam moje wypociny :3



Czwartek,rano,śniadanie
A:Dziś mamy wolne więc tak jak wczoraj zapowiedziałam idziemy na zakupy!
Ch:A my?
A:Oczywiście,że idziecie z nami,kto nam będzie torby nosił,po za tym wy tez musicie jakoś wyglądać...
Al:Co to znaczy?
Jo:Jakieś 7/8 godzin chodzenia po sklepach i przymierzania ciuchów
J:O boże...
W:(śmiech)
Na zakupach,w przymierzalni,Nina jest ubrana w sukienkę,wchodzi Jerom
N:Hej!Miałeś czekać na zewnątrz!
J:Tutaj są ciekawsze widoki...
N:A co na to Mara?
J:To czego nie widzi to ja nie boli,po za tym co tam...<przybliża się>
N:Co ty robisz?
J:(całuje Nine)
N:(odpycha go) Co to było?!
J:Jaa,przepraszam nie wiem co mnie naszło,po prostu podobasz mi się...
N:Po pierwsze:Co? i po drugie:Co na to Mara?
J:Tak,jak już mówiłem podobasz mi się,a co do Mary to ona chyba już się mną nie interesuje...tak samo jak ja nią,wolę ciebie
N:Zwolnij,my nie możemy ty dalej z nią jesteś,a ja się jeszcze nie pozbierałam.
J:Tak,wiem sorka...
N:Dobrze,a teraz...co sądzisz na temat sukienki?
J:Za dużo czasu przebywasz z Amber.
N:Może masz racje,ale teraz sio,muszę się przebrać
J:Ok,ok
Po zakupach,u Niny i Amber w pokoju
A:Więc co między tobą,a Fabinem ?
N:A co ma być,zerwał z Patricią,ale chyba się mną już nie interesuje
A:No coś ty!Wiem,kupimy Ci jeszcze jedną sukienkę,ale taką żeby opadła mu szczęka,co ty na to?
N:Noo...ok,ale ja mam ostatni głos dotyczący sukienki.
A:Niech będzie,zwijaj się idziemy
N:Dopiero co wróciłyśmy...
A:Nie marudź!
Po kolacji,hol
N:Eddie masz coś ?
E:Ślepy zaułek,nic tam nie ma
N:No to o co chodzi musimy to rozgryść
E:Tak,wiem to może pójdźmy dziś na strych?
N:Nie,jak Victor znów nas przyłapie będzie to dziwne,więc pójdę sama ok?
E:Ok,jak chcesz....
Na strychu
N:Tu coś musi być!
(słyszy otwieranie drzwi)
F:Nina!Gdzie jesteś?
N:Jakie szczęście,że to ty,już myślałam,że Victor mnie przyłapie,a po za tym co ty tu robisz?
F:Wyciągnąłem od Eddiego o co chodzi z tymi zagadkami i nie mogłem pozwolić,żebyś sama myszkowała po strychu w nocy,jesteś moją przyjaciółką :)
N:Jej,dziękuję,ale zaraz,zaraz,wróć Eddy Ci powiedział?!
F:Tak....
N:Jak dużo?
F:O zjawie,klątwie poszukiwaniach itd.
N:Maz znak?!
F:Taaa,pojawił się w chwili kiedy mi powiedział
N:Super...
F:Nino,ja przepraszam ja wiem,zraniłem Cię,ale to przemyślałem Patricia to był błąd,tylko ciebie kocham,wybaczysz mi i czy jest szansa,że będziemy jeszcze razem?
N:Wybaczyć Ci już wybaczyłam,gdy tylko mi o tym powiedziałeś,ale porozmawiamy o tym jutro,dobrze?
F:Jasne,spacer po obiedzie?
N:Hmmm,ok...? A teraz tu nic nie ma!
F:Spokojnie,coś znajdziemy.
N:Saro,proszę pomóż mi...
(przed Niną pojawia się pudełko z biżuterią,które dała jej Sara wcześniej)
F:To pudło...
N:Tak,mam je u siebie w pokoju,Wzięłam je kiedy Sara zmarła.
F:Nic prostszego,sprawdź co w nim jest,a problem z głowy
N:Tak,ale zostały dwa ale,pierwsze mamy coraz mniej czasu,a drugie co ja zrobię z Amber,nie pozwolę na razić kolejnej osoby już i tak mam ochotę udusić Eddiego za to,że Ci powiedział,a Amber...Amber już coś podejrzewa.
F:Sprawdzisz to jak będzie spała,a teraz też chodź już do pokoju.
N:Ok
N;Dobranoc.
F:Dobranoc.
Drogi Pamiętniku!
Stało się.To czego się tak bardzo obawiałem...pocałowałem ją!
Nie mam pojęcia jak to się stało,zaczęło się od tego,że w sobotę będzie bal i dziewczyny losowały z kim pójdą,mnie wylosowała właśnie Nina<3
Na następny dzień poszliśmy wszyscy na zakupy(niestety)
Wtedy dziewczyny przymierzały sukienki i tak strasznie mnie kusiło by wejść do przymierzalni Niny...
W końcu nie wytrzymałem i poszedłem,była tam,stała tam.Przeglądała się powiedziała kilka zdań,że nie powinienem itd. jak to ona;*
Przybliżyłem się do niej i najzwyczajniej w świecie ją pocałowałem,odepchnęła mnie,ale co tam...
Nie żałuję,a nawet chciałbym to powtórzyć.Jest to zdrada wobec Mary,ale co mam poradzić?
Szkoda,że nie ma między nami tego co kiedyś...
No nic,nie mogę się tylko doczekać Soboty...
                                                                                                             Jerom

Tak,wiem strasznie nudne i krótkie,ale pisałam na szybko,mam nadzieję,że nie ma aż tylu błędów ortograficznych i interpunkcyjnych,a nawet gramatycznych ile się spodziewam;*
Przez ostatnie dni miałam co prawda dostęp do laptopa,ale zaś czasu brakowało,dałam radę jedynie usunąć ankiety :0
Co do scenariuszy od Wiktorii,to szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak to będzie,ponieważ nie odpisuje na moje maile.No nic do następnej notki.Do jutra ;-)
Dodam też jutro rozkład scenariuszy na wrzesień.Idę teraz czytać wasze blogi.
                                                                                                                  Isa <3

piątek, 24 sierpnia 2012

Przepraszam!

Przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam,przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wszystko legło w gruzach,wypadł mi niepodziewany wyjazd,lecę do Hiszpanii wrócę dopiero 2 września,znaczy z Hiszpanii wrócę 29 sierpnia,ale później jadę do babci:(
Jutro wylatuję,więc teraz nic nie dodam,bo muszę się spakować.
Więc się wszystko przesuwa,scenariuszy nie będzie dopiero na wrzesień...Przepraszam....



                                                                                                                       Bella


Scenariusz by Wiktoria

Dom Anubisa,wchodzi Tori,wszyscy są na korytarzu czekając na nią
V:Nina!
(przytulają się)
A:Po Ci aż tyle walizek?!
V:Jak to?Jedna jest Niny,a reszta moja na rzeczy itd.
A:Aha,a kosmetyki
V:Ta najmniejsza,a jak macie na imię,ja jestem Victoria,ale mówcie mi Tori
(każdy mówi swoje imię)
A:Trudy poznasz na kolacji,tak samo jak Viktora,a teraz chodź na górę masz pokój ze mną i z Niną.Rozpakujesz się,ok?
V:Jasne,a ty zawsze tyle mówisz?
A:Czasem,a i widzę,że lubisz modę,jutro jest sobota może pójdziemy na zakupy?
V:Czemu nie...
(Viktoria pokazuje na górze rzeczy dla Niny)
N:Dziękuję,są super!
V:Tak,wiem mama pomagała mi wybrać..
Vi:Dobry wieczór!Chciałem panie poinformować,że zmieniam rozkłady pokoi,tak aby dziewczęta były z chłopcami,ponieważ z niektórymi nie dajemy sobie rady,może wasze towarzystwo dobrze na nich wpłynie.
Jutro się przenosicie,lista kto z kim wisi w holu,a teraz na kolację!
(po kolacji)
Viktoria ma taką piżamę tą pierwszą:



(sen Viktori)
S:Musisz ją znaleść...
(Victoria krzyczy i budzi Amber i Nine te stają nad jej łóżkiem i obserwują)
V:Saro,co mam...(mówi na głos)
S:Znajdź Bransoletkę życia,oni jej szukają,musisz być szybasz
V:Nie zawiodę Cię...
(budzi się)


               Wiem, że krótki,ale Wika napisała,że takie będą do 3 sc.
                                                     

                                                                                                 Isabel.

Organizacja...

A więc pisałam z Wiką i jeśli po tych trzech jej scenariuszach,zagłosujecie,żeby została to sporządziła mi taki jakby grafik.Kiedy będą jej scenariusze,postanowiłam zrobić to samo,co ona:
24 sierpień-scenariusz od Wiktorii,A także ode mnie(kartka z pamiętnika Jeroma)
25 sierpień-scenariusz od Wiktorii
I teraz będzie jeden dzień przerwy podczas,którego będziecie głosować,będę pisać tak jakby Wiki została
27 sierpień-scenariusz od Wktorii
28 sierpień-scenariusz od Wiktorii
29 sierpień- 2 scenariusze ode mnie(kartka z pamiętnika Mary i Fabiana)
30 sierpień-scenariusz od Wiktorii
31 sierpień-de mnie(kartka z pamiętnika Eddiego)
1 wrzesień-scenariusz od Wiktorii
2 wrzesień-kartki z pamiętników,scenariusz od Wiktorii
3 wrzesień-scenariusz ode mnie

Dobra to tyle,oczywiście jeśli Wika odejdzie to te dni,które miały być z jej scenariuszami będą bez nich.
Przepraszam,że wczoraj nie dodałam scenariusza od Wiktorii,ale mama kazała mi zejść z kompa:(
Wszystkie scenariusze będą się pojawiały raczej wieczorem w godzinach 21.00-23.00.
Co do września i tak dalej sama nie wiem,zależy od nauki,ja w ciągu roku szkolnego dzień mam zorganizowany co do minuty;wiecie basen,szkoła,bieganie,zajęcia dodatkowe,zajęcia tańca no i jeszcze chwila odpoczynku tak mam prawie codziennie prócz niedzieli i chyba czwartku,chyba...
Sami rozumiecie,co do Wiktorii to z tego co mi pisała ma podobnie.


                                                                                                                    Isa<3

czwartek, 23 sierpnia 2012

Scenariusz 4

Tak szybko mi ten czas leci,zanim się obejrzę już noc:(
A wam jak mijają ostatnie dni wakacji?
Nie mogę uwierzyć,że te dwa miesiące minęły tak szybko...


Środa,śniadanie
V:Witam państwa!
W:Dzień dobry.
V:Nino Martin i Eddie Miller za waszą jak to nazwaliście  randkę w środku nocy,macie tydzień kary co oznacza,że mogę was w każdej chwili poprosić o coś,co ma być zrobione w ciągu godziny zrozumiane?
N i E:Tak
A:Co wy zmajstrowaliście?
Al:No właśnie tłumaczyć się,bo nazwę was ufo...
W:Alfie!
Mi:Czemu sam krzyknąłeś swoje imię?
Al:Bo mi się tak podoba!
Jo:Jasne...
P:Wracając do tematu
N:Nic,na randkę się nie można umówić?
W:Taaa
Po szkole,salon,są Nina i Eddy
E:I co z tą zagadką?
N:Mam pewne podejrzenie,że chodzi tam gdzie znalazłeś ją mamy wykonać te kroki i to nas doprowadzi do następnej wskazówki co o tym myślisz?
E:Może i masz racje,ale cicho sza nikt nie może się o tym dowiedzieć,nie chcemy chyba,aby to coś naraziło też innych na niebezpieczeństwo,prawda?
N:Prawda,to kiedy idziemy na strych?
E:Dzisiaj godzinę przed kolacją ok?
N:Dobrze,a nasz plan i kara?
E:1 karę od Viktora już dostaliśmy mamy później posprzątać po kolacji zamiast Trudy,a co do planu...coś wymyślimy
A:Wiedziałam,że coś knujecie,maci mi to zaraz wszystko wyjaśnić!
N:Uwierz,ze lepiej żebyś nie wiedziała o co chodzi...
A:Ale ja chcę wiedzieć
E:To się niestety musisz obejść smakiem,za dużo nie możemy ryzykować...
A:Dobrze,ale kiedyś mi to wyjaśnicie ok?
E i N:ok(niechętnie)
Przed kolacją,strych
N:Jak to szło?
E: Tam het ukryte,idź dwa kroki w lewo i 3 w dół.
N:Ok,to idę(idzie)
(idzie dwa kroki na lewo od miejsca znalezienia zagadki,następnie pojawiają się 2 schodki,schodzi i widzi skrzynkę,bierze ją i wraca)
E:I co masz??
N:Starą,zakurzoną skrzynkę
i pajęczynę we włosach...
E:Już(zabiera pajęczynę)
N:Dzięki,dobra co my tu mamy...jest miejsce na mój wisior (przykłada go)Jest!Następna wskazówka,ale to jest dziwne...
E:Co tam piszę?
N:Właśnie nic!Jest rysunek:
(jest czarno biały jedynie rubin jest czerwony)
E:Widziałem ten pierścionek pod jednym z schodów,znaczy obraz jego
N:Co ty robiłeś z tym schodem?
E:Pomagałem Jeromowi i Alfiemu w zemście na Viktorze,a co?
N:Tak się pytam,ale ok,mamy jeszcze 15 minut do kolacji,zdążymy to zobaczyć bez wzbudzenia czyiś podejrzeń
E:Chodźmy!
(sprawdzają schody i zabierają zdjęcie z ramką)
N:Zajmę się tym wieczorem...
E:Nie tym razem ja to zrobię,a ty masz porozmawiać z Fabianem...
N:Ale o czym???
E:Tak ogólnie,żeby wiedział,że cieszysz się z tego,że są razem z Patricią i,że życzysz im szczęścia,po za tym musimy im wyjaśnić całe to kłamstwo z naszym związkiem
N:Tak,masz rację,ale nie wywiniesz się tak szybko,zrobimy to razem podczas kolacji,jasne?
E:Taak
Kolacja
N:Dobrze,a więc mamy wam coś do powiedzenia...
W(prócz Niny i Eddiego)Co takiego?
E:My nie byliśmy razem,udawaliśmy...
P:A można wiedzieć czemu/?
N:Chcieliśmy byście byli zazdrośni,ale teraz już wiemy,że to było głupie,przepraszamy...
Al;Ale my o tym wiemy
E:Skąd?!
A:Jesteście kiepskimi aktorami,można było się domyślić...
E:Aha i chcieliśmy powiedzieć,że cieszymy się z wszego szczęścia,choć wy jesteście szczęśliwi
F:Właściwie to my zerwaliśmy...
Jo:Czemu?
P:Uznaliśmy,że to nie ma sensu,nie pasujemy do siebie i to my chcieliśmy was przeprosić za tamto,teraz już wiemy co zrobiliśmy...
M:Więc,podwójne przeprosiny?
P i N i F i E:Tak!
Mi:To super
A:Organizujemy imprezę
Je:Znowu?!
A:Tak.ale tym razem będzie to bal,chcecie poznać szczegóły?
P:Jasne
A:Więc w sobotę będzie taki bal powitalny i każdy ma przyjść z parą,tyle,że będziemy losować z kim pójdziemy,a i od jutra nie idziemy do szkoły,zapowiadają upały,więc dyrektor zarządził przerwę do poniedziałku.Dziś o 20.00 przyjdźcie do mnie będziemy losować
W:Ok
20.00,pokój Amber i Niny,są wszyscy
A:Dobra,losujemy(dziewczyny losują)
A:Mam Micka
N: Ja Jeroma
M:Ja Fabiana
P:Ja Eddiego
Jo:Ja mam Alfiego
N:Prawie wszystko się pomieszało,ale tak miało być więc do jutra tak?
A:Aha,dziewczyny jutro idziemy na zakupy,trzeba nadrobić wakacje!
Dz:Ok...

Dobra,tak naprawdę miał wyjść trochę dłuższy,ale nie miałam już siły,zaraz dodam jeszcze Wiktorii,a tak wogle to podczas pisania wpadłam na taki pomysł,aby do każdego scenariusza dodawać kartkę z pamiętnika jakiejś osoby...co wy na to?