poniedziałek, 29 października 2012

Scenariusz 6

Napisałam chyba 20 wiadomości do Wiktorii,a także sms,ale nie odpowiada.Może się obraziła?
No nic spotkam się z nią jutro na rozpoczęciu roku szkolnego i wszystko się wyjaśni :-)


Sobota,rano,przed śniadaniem
F: Znalazłaś coś ?
N:Amber idzie...porozmawiamy o tym na spacerze
F:Ok
Na śniadaniu 
A:Pamiętajcie dziś bal, dziewczyny o godz.18 się u mnie meldujecie,natomiast bal jest o 20.
Dz:Ok
Przed obiadem,spacer Niny i Fabiana
F: Nino...
N:Tak?
F: Chcę Cię jeszcze raz przeprosić za to...sama wiesz
N:No tak,ale zapomnijmy o tym.
F: Przyjaciele?
N:Przyjaciele.
F:I co znalazłaś coś?
N:Tak,znalazłam dużą ramkę z tym zdjęciem i wtedy mój wisior zaczął się świecić,przyłożyłam go i spadła mi na kolana kartka z wskazówką.
F:Wow,co tam pisało?
N:Nie wiem Amber zaczęła się budzić,więc schowałam to i udawałam,że się dopiero co obudziłam
F:Sprytna jak zawsze...
N:Spostrzegawczy jak zawsze...
F i N:(śmiech)
20.00,dziewczyny schodzą na dół,ostatnia schodzi Nina
ubrane są w to:
Nina


Amber



Patricia

Mara

Joy

Ch:Wow...
Al:A gdzie Nina,a no właśnie kto to?
N:To ja!
Al:Co Ci się stało?
N:Nic,zupełnie nic po za tym,że postanowiłam zmienić troszkę swój styl...
J:Idziemy?
N:Jasne



niedziela, 2 września 2012

Rozkład scenariuszy na wrzesień

Tak jak obiecałam dodaję ten rozkład.Scenariusze będą pojawiały się dość rzadko,przykro mi,ale mój plan dnia w ciągu roku szkolnego jest bardzo napięty :(
Scenariusz pojawi się wieczorem.

Znaczy,nazwałam to rozkładem,ale to tylko daty dni w które będzie opowiadanie :-)
06.09,09.09,14.09,19.09,25.09,29.09


To tyle,więcej raczej nie będzie najwyżej może dodam czasem kartki z pamiętników.I niestety któryś miesiąc będzie ''wolny'' od scenariuszy co znaczy,że na ten miesiąc zawieszam blog.Nie wiem,który miesiąc to będzie,ale wydaje mi się,że pod koniec1 semestru.
I mam nowinkę dla DeenieandSweety ♰ ja choć bym bardzo chciała nie mogę nic ustawiać tak,żeby była zadowolona jedna osoba,też lubię Peddie,jednak naprawdę nie wiem w którym scenariuszu będą razem,naprawdę :(
Planuję ich połączyć ok  scenariusza,albo nie zrobię ankietę w której zagłosujecie.Pasuje?

sobota, 1 września 2012

Wróciłam :)

Tak,wiem super,chwalę się,ale już jestem.Jak ja nie chciałam wracać,te plaże upały...ah!
Jednak tęskniłam za zwykłym blogowaniem.
Jestem o dzień wcześniej,ale moi rodzice zadecydowali,że wrócimy choć o dzień wcześniej,bo muszę się przygotować do szkoły :(Mam dla was scenariusz,nie jest jakiś tam super,ale nie mogę nic poradzić.Dopiero co go napisałam ;*
Patrzyłam też na ankiety i jestem niektórymi zdziwiona,znaczy myślałam,żeby rozwinąć opowiadanie,dlatego m.in. chciałam dodać nowa postać,która miała rozbić Amfie(na krótko),a także zrobić prawdziwą Neddie.
Najważniejsze jest wasze zdanie,więc ok,ale z Niną i Eddim był zaledwie 1 % przewagi na nie...może jeszcze do niej powrócę,zobaczy się.Jest mi bardzo miło,że podobają się wam moje wypociny :3



Czwartek,rano,śniadanie
A:Dziś mamy wolne więc tak jak wczoraj zapowiedziałam idziemy na zakupy!
Ch:A my?
A:Oczywiście,że idziecie z nami,kto nam będzie torby nosił,po za tym wy tez musicie jakoś wyglądać...
Al:Co to znaczy?
Jo:Jakieś 7/8 godzin chodzenia po sklepach i przymierzania ciuchów
J:O boże...
W:(śmiech)
Na zakupach,w przymierzalni,Nina jest ubrana w sukienkę,wchodzi Jerom
N:Hej!Miałeś czekać na zewnątrz!
J:Tutaj są ciekawsze widoki...
N:A co na to Mara?
J:To czego nie widzi to ja nie boli,po za tym co tam...<przybliża się>
N:Co ty robisz?
J:(całuje Nine)
N:(odpycha go) Co to było?!
J:Jaa,przepraszam nie wiem co mnie naszło,po prostu podobasz mi się...
N:Po pierwsze:Co? i po drugie:Co na to Mara?
J:Tak,jak już mówiłem podobasz mi się,a co do Mary to ona chyba już się mną nie interesuje...tak samo jak ja nią,wolę ciebie
N:Zwolnij,my nie możemy ty dalej z nią jesteś,a ja się jeszcze nie pozbierałam.
J:Tak,wiem sorka...
N:Dobrze,a teraz...co sądzisz na temat sukienki?
J:Za dużo czasu przebywasz z Amber.
N:Może masz racje,ale teraz sio,muszę się przebrać
J:Ok,ok
Po zakupach,u Niny i Amber w pokoju
A:Więc co między tobą,a Fabinem ?
N:A co ma być,zerwał z Patricią,ale chyba się mną już nie interesuje
A:No coś ty!Wiem,kupimy Ci jeszcze jedną sukienkę,ale taką żeby opadła mu szczęka,co ty na to?
N:Noo...ok,ale ja mam ostatni głos dotyczący sukienki.
A:Niech będzie,zwijaj się idziemy
N:Dopiero co wróciłyśmy...
A:Nie marudź!
Po kolacji,hol
N:Eddie masz coś ?
E:Ślepy zaułek,nic tam nie ma
N:No to o co chodzi musimy to rozgryść
E:Tak,wiem to może pójdźmy dziś na strych?
N:Nie,jak Victor znów nas przyłapie będzie to dziwne,więc pójdę sama ok?
E:Ok,jak chcesz....
Na strychu
N:Tu coś musi być!
(słyszy otwieranie drzwi)
F:Nina!Gdzie jesteś?
N:Jakie szczęście,że to ty,już myślałam,że Victor mnie przyłapie,a po za tym co ty tu robisz?
F:Wyciągnąłem od Eddiego o co chodzi z tymi zagadkami i nie mogłem pozwolić,żebyś sama myszkowała po strychu w nocy,jesteś moją przyjaciółką :)
N:Jej,dziękuję,ale zaraz,zaraz,wróć Eddy Ci powiedział?!
F:Tak....
N:Jak dużo?
F:O zjawie,klątwie poszukiwaniach itd.
N:Maz znak?!
F:Taaa,pojawił się w chwili kiedy mi powiedział
N:Super...
F:Nino,ja przepraszam ja wiem,zraniłem Cię,ale to przemyślałem Patricia to był błąd,tylko ciebie kocham,wybaczysz mi i czy jest szansa,że będziemy jeszcze razem?
N:Wybaczyć Ci już wybaczyłam,gdy tylko mi o tym powiedziałeś,ale porozmawiamy o tym jutro,dobrze?
F:Jasne,spacer po obiedzie?
N:Hmmm,ok...? A teraz tu nic nie ma!
F:Spokojnie,coś znajdziemy.
N:Saro,proszę pomóż mi...
(przed Niną pojawia się pudełko z biżuterią,które dała jej Sara wcześniej)
F:To pudło...
N:Tak,mam je u siebie w pokoju,Wzięłam je kiedy Sara zmarła.
F:Nic prostszego,sprawdź co w nim jest,a problem z głowy
N:Tak,ale zostały dwa ale,pierwsze mamy coraz mniej czasu,a drugie co ja zrobię z Amber,nie pozwolę na razić kolejnej osoby już i tak mam ochotę udusić Eddiego za to,że Ci powiedział,a Amber...Amber już coś podejrzewa.
F:Sprawdzisz to jak będzie spała,a teraz też chodź już do pokoju.
N:Ok
N;Dobranoc.
F:Dobranoc.
Drogi Pamiętniku!
Stało się.To czego się tak bardzo obawiałem...pocałowałem ją!
Nie mam pojęcia jak to się stało,zaczęło się od tego,że w sobotę będzie bal i dziewczyny losowały z kim pójdą,mnie wylosowała właśnie Nina<3
Na następny dzień poszliśmy wszyscy na zakupy(niestety)
Wtedy dziewczyny przymierzały sukienki i tak strasznie mnie kusiło by wejść do przymierzalni Niny...
W końcu nie wytrzymałem i poszedłem,była tam,stała tam.Przeglądała się powiedziała kilka zdań,że nie powinienem itd. jak to ona;*
Przybliżyłem się do niej i najzwyczajniej w świecie ją pocałowałem,odepchnęła mnie,ale co tam...
Nie żałuję,a nawet chciałbym to powtórzyć.Jest to zdrada wobec Mary,ale co mam poradzić?
Szkoda,że nie ma między nami tego co kiedyś...
No nic,nie mogę się tylko doczekać Soboty...
                                                                                                             Jerom

Tak,wiem strasznie nudne i krótkie,ale pisałam na szybko,mam nadzieję,że nie ma aż tylu błędów ortograficznych i interpunkcyjnych,a nawet gramatycznych ile się spodziewam;*
Przez ostatnie dni miałam co prawda dostęp do laptopa,ale zaś czasu brakowało,dałam radę jedynie usunąć ankiety :0
Co do scenariuszy od Wiktorii,to szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak to będzie,ponieważ nie odpisuje na moje maile.No nic do następnej notki.Do jutra ;-)
Dodam też jutro rozkład scenariuszy na wrzesień.Idę teraz czytać wasze blogi.
                                                                                                                  Isa <3

piątek, 24 sierpnia 2012

Przepraszam!

Przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam,przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wszystko legło w gruzach,wypadł mi niepodziewany wyjazd,lecę do Hiszpanii wrócę dopiero 2 września,znaczy z Hiszpanii wrócę 29 sierpnia,ale później jadę do babci:(
Jutro wylatuję,więc teraz nic nie dodam,bo muszę się spakować.
Więc się wszystko przesuwa,scenariuszy nie będzie dopiero na wrzesień...Przepraszam....



                                                                                                                       Bella


Scenariusz by Wiktoria

Dom Anubisa,wchodzi Tori,wszyscy są na korytarzu czekając na nią
V:Nina!
(przytulają się)
A:Po Ci aż tyle walizek?!
V:Jak to?Jedna jest Niny,a reszta moja na rzeczy itd.
A:Aha,a kosmetyki
V:Ta najmniejsza,a jak macie na imię,ja jestem Victoria,ale mówcie mi Tori
(każdy mówi swoje imię)
A:Trudy poznasz na kolacji,tak samo jak Viktora,a teraz chodź na górę masz pokój ze mną i z Niną.Rozpakujesz się,ok?
V:Jasne,a ty zawsze tyle mówisz?
A:Czasem,a i widzę,że lubisz modę,jutro jest sobota może pójdziemy na zakupy?
V:Czemu nie...
(Viktoria pokazuje na górze rzeczy dla Niny)
N:Dziękuję,są super!
V:Tak,wiem mama pomagała mi wybrać..
Vi:Dobry wieczór!Chciałem panie poinformować,że zmieniam rozkłady pokoi,tak aby dziewczęta były z chłopcami,ponieważ z niektórymi nie dajemy sobie rady,może wasze towarzystwo dobrze na nich wpłynie.
Jutro się przenosicie,lista kto z kim wisi w holu,a teraz na kolację!
(po kolacji)
Viktoria ma taką piżamę tą pierwszą:



(sen Viktori)
S:Musisz ją znaleść...
(Victoria krzyczy i budzi Amber i Nine te stają nad jej łóżkiem i obserwują)
V:Saro,co mam...(mówi na głos)
S:Znajdź Bransoletkę życia,oni jej szukają,musisz być szybasz
V:Nie zawiodę Cię...
(budzi się)


               Wiem, że krótki,ale Wika napisała,że takie będą do 3 sc.
                                                     

                                                                                                 Isabel.

Organizacja...

A więc pisałam z Wiką i jeśli po tych trzech jej scenariuszach,zagłosujecie,żeby została to sporządziła mi taki jakby grafik.Kiedy będą jej scenariusze,postanowiłam zrobić to samo,co ona:
24 sierpień-scenariusz od Wiktorii,A także ode mnie(kartka z pamiętnika Jeroma)
25 sierpień-scenariusz od Wiktorii
I teraz będzie jeden dzień przerwy podczas,którego będziecie głosować,będę pisać tak jakby Wiki została
27 sierpień-scenariusz od Wktorii
28 sierpień-scenariusz od Wiktorii
29 sierpień- 2 scenariusze ode mnie(kartka z pamiętnika Mary i Fabiana)
30 sierpień-scenariusz od Wiktorii
31 sierpień-de mnie(kartka z pamiętnika Eddiego)
1 wrzesień-scenariusz od Wiktorii
2 wrzesień-kartki z pamiętników,scenariusz od Wiktorii
3 wrzesień-scenariusz ode mnie

Dobra to tyle,oczywiście jeśli Wika odejdzie to te dni,które miały być z jej scenariuszami będą bez nich.
Przepraszam,że wczoraj nie dodałam scenariusza od Wiktorii,ale mama kazała mi zejść z kompa:(
Wszystkie scenariusze będą się pojawiały raczej wieczorem w godzinach 21.00-23.00.
Co do września i tak dalej sama nie wiem,zależy od nauki,ja w ciągu roku szkolnego dzień mam zorganizowany co do minuty;wiecie basen,szkoła,bieganie,zajęcia dodatkowe,zajęcia tańca no i jeszcze chwila odpoczynku tak mam prawie codziennie prócz niedzieli i chyba czwartku,chyba...
Sami rozumiecie,co do Wiktorii to z tego co mi pisała ma podobnie.


                                                                                                                    Isa<3

czwartek, 23 sierpnia 2012

Scenariusz 4

Tak szybko mi ten czas leci,zanim się obejrzę już noc:(
A wam jak mijają ostatnie dni wakacji?
Nie mogę uwierzyć,że te dwa miesiące minęły tak szybko...


Środa,śniadanie
V:Witam państwa!
W:Dzień dobry.
V:Nino Martin i Eddie Miller za waszą jak to nazwaliście  randkę w środku nocy,macie tydzień kary co oznacza,że mogę was w każdej chwili poprosić o coś,co ma być zrobione w ciągu godziny zrozumiane?
N i E:Tak
A:Co wy zmajstrowaliście?
Al:No właśnie tłumaczyć się,bo nazwę was ufo...
W:Alfie!
Mi:Czemu sam krzyknąłeś swoje imię?
Al:Bo mi się tak podoba!
Jo:Jasne...
P:Wracając do tematu
N:Nic,na randkę się nie można umówić?
W:Taaa
Po szkole,salon,są Nina i Eddy
E:I co z tą zagadką?
N:Mam pewne podejrzenie,że chodzi tam gdzie znalazłeś ją mamy wykonać te kroki i to nas doprowadzi do następnej wskazówki co o tym myślisz?
E:Może i masz racje,ale cicho sza nikt nie może się o tym dowiedzieć,nie chcemy chyba,aby to coś naraziło też innych na niebezpieczeństwo,prawda?
N:Prawda,to kiedy idziemy na strych?
E:Dzisiaj godzinę przed kolacją ok?
N:Dobrze,a nasz plan i kara?
E:1 karę od Viktora już dostaliśmy mamy później posprzątać po kolacji zamiast Trudy,a co do planu...coś wymyślimy
A:Wiedziałam,że coś knujecie,maci mi to zaraz wszystko wyjaśnić!
N:Uwierz,ze lepiej żebyś nie wiedziała o co chodzi...
A:Ale ja chcę wiedzieć
E:To się niestety musisz obejść smakiem,za dużo nie możemy ryzykować...
A:Dobrze,ale kiedyś mi to wyjaśnicie ok?
E i N:ok(niechętnie)
Przed kolacją,strych
N:Jak to szło?
E: Tam het ukryte,idź dwa kroki w lewo i 3 w dół.
N:Ok,to idę(idzie)
(idzie dwa kroki na lewo od miejsca znalezienia zagadki,następnie pojawiają się 2 schodki,schodzi i widzi skrzynkę,bierze ją i wraca)
E:I co masz??
N:Starą,zakurzoną skrzynkę
i pajęczynę we włosach...
E:Już(zabiera pajęczynę)
N:Dzięki,dobra co my tu mamy...jest miejsce na mój wisior (przykłada go)Jest!Następna wskazówka,ale to jest dziwne...
E:Co tam piszę?
N:Właśnie nic!Jest rysunek:
(jest czarno biały jedynie rubin jest czerwony)
E:Widziałem ten pierścionek pod jednym z schodów,znaczy obraz jego
N:Co ty robiłeś z tym schodem?
E:Pomagałem Jeromowi i Alfiemu w zemście na Viktorze,a co?
N:Tak się pytam,ale ok,mamy jeszcze 15 minut do kolacji,zdążymy to zobaczyć bez wzbudzenia czyiś podejrzeń
E:Chodźmy!
(sprawdzają schody i zabierają zdjęcie z ramką)
N:Zajmę się tym wieczorem...
E:Nie tym razem ja to zrobię,a ty masz porozmawiać z Fabianem...
N:Ale o czym???
E:Tak ogólnie,żeby wiedział,że cieszysz się z tego,że są razem z Patricią i,że życzysz im szczęścia,po za tym musimy im wyjaśnić całe to kłamstwo z naszym związkiem
N:Tak,masz rację,ale nie wywiniesz się tak szybko,zrobimy to razem podczas kolacji,jasne?
E:Taak
Kolacja
N:Dobrze,a więc mamy wam coś do powiedzenia...
W(prócz Niny i Eddiego)Co takiego?
E:My nie byliśmy razem,udawaliśmy...
P:A można wiedzieć czemu/?
N:Chcieliśmy byście byli zazdrośni,ale teraz już wiemy,że to było głupie,przepraszamy...
Al;Ale my o tym wiemy
E:Skąd?!
A:Jesteście kiepskimi aktorami,można było się domyślić...
E:Aha i chcieliśmy powiedzieć,że cieszymy się z wszego szczęścia,choć wy jesteście szczęśliwi
F:Właściwie to my zerwaliśmy...
Jo:Czemu?
P:Uznaliśmy,że to nie ma sensu,nie pasujemy do siebie i to my chcieliśmy was przeprosić za tamto,teraz już wiemy co zrobiliśmy...
M:Więc,podwójne przeprosiny?
P i N i F i E:Tak!
Mi:To super
A:Organizujemy imprezę
Je:Znowu?!
A:Tak.ale tym razem będzie to bal,chcecie poznać szczegóły?
P:Jasne
A:Więc w sobotę będzie taki bal powitalny i każdy ma przyjść z parą,tyle,że będziemy losować z kim pójdziemy,a i od jutra nie idziemy do szkoły,zapowiadają upały,więc dyrektor zarządził przerwę do poniedziałku.Dziś o 20.00 przyjdźcie do mnie będziemy losować
W:Ok
20.00,pokój Amber i Niny,są wszyscy
A:Dobra,losujemy(dziewczyny losują)
A:Mam Micka
N: Ja Jeroma
M:Ja Fabiana
P:Ja Eddiego
Jo:Ja mam Alfiego
N:Prawie wszystko się pomieszało,ale tak miało być więc do jutra tak?
A:Aha,dziewczyny jutro idziemy na zakupy,trzeba nadrobić wakacje!
Dz:Ok...

Dobra,tak naprawdę miał wyjść trochę dłuższy,ale nie miałam już siły,zaraz dodam jeszcze Wiktorii,a tak wogle to podczas pisania wpadłam na taki pomysł,aby do każdego scenariusza dodawać kartkę z pamiętnika jakiejś osoby...co wy na to?

...

Ok,na waszą i Wiktorii prośbę postanowiłam nie zawieszać bloga,ale też dlatego,że nie mam tutaj nawet tygodnia;*
Dziękuję za głos w ankiecie...i wiecie,że przez to wszystko naszła mnie wena?
Więc dziś pojawi się jeden scenariusz ode mnie,jeden od Wiktorii,bo mam go na poczcie i może jeszcze jeden ode mnie?
Zobaczy się,mam jeszcze wiadomość dla fanów Peddie i Fabiny,Peddie połączy się do 6 scenariusza,natomiast Fabina do 15...




                                                             

środa, 22 sierpnia 2012

Chyba zawieszam...

A więc tak wiem,że to nowy blog,a już chcę zawiesić,ale widzę,że jest coraz mniej komentarzy i widocznie nie podobają się wam scenariusze:(
Więc po co siedzieć i pisać jak i tak się nie uda?
Może jednak przeczekam?
Tak,poczekam jeszcze dzień do jutra do 22.do tego czasu proszę o komentarze co o tym myślicie ok?
Dodała też ankietę w której możecie zagłosować,większość głosów zwycięża:(
+Chciałam głównie podziękować Summer :) za komentowanie...

                                                                                              Isabel

scenariusz by Wiktoria

A więc na szybkiego dodaję scenariusz od Wiktori:
Legenda:
V-Viktoria
CH-Chris
Ma-Marco
K-Kate

Pierwszy scenariusz!
Akcja zaczyna się jak 3 sezon.Marca,Victorii,Chrisa i Kate jeszcze nie ma.
Dom Anubisa,kolacja,di Niny przychodzi sms:
Cześć siostrzyczko!
Pamiętasz Tay a okazało się,że nie tylko nas dwie wtedy zdradził,ale teraz także wykorzystał jeszcze 2 dziewczyny,więc postanowiłyśmy się zemścić.Jeśli chcesz to zobaczyć,to włącz szybko telewizję na kanale 3.
(czyta na głos)
J:To ty masz siostrę?
N:Tak,a co ma na imię Viktoria,ma tyle samo lat co my i jest zupełnie inna niż ja,no może z wyglądu,bo z charakteru jesteśmy podobne i to bardzo...
P:Włącz ten telewizor!
(na kanale podanym przez Victorię pojawia się koncert)

Al:Wow,to jest twoja siostra
N:Noo
A:Ma świetnie dobrane ubranie...
M:I śliczny głos...
J:I jest ładna...
F:Od razu widać,że to rodzina
A:Tak,no może po za tym,że ona się lepiej ubiera
N:Dzięki Amber
A:Sorka,hej a co to?
N:Mój dzwonek w telefonie,dostałam sms(czyta)Super! Moja siostra przyjeżdża do nas się uczyć,tak zadecydowali nasi rodzice.
E:Ta laska będzie się tutaj uczyć?!
P:Mhym!
E:Ta dziewczyna będzie się tutaj uczyć?!
P:Już lepiej..
N:Ok,koniec!Moja siostra przyjeżdża jutro wieczorem.
Jo:Do tego czasu możesz nam o niej coś opowiedzieć,prawda?
N:Jasne,a więc ona jest jak połączenie każdego z nas
Amber-kocha modę
Patricia-Potrafi być niemiła jak ty i ma niektóre twoje cechy
Mara-świetnie się uczy
Joy-jest bardzo wrażliwa
Fabian-interesuje się Egiptem
Jerom i Alfie-lubi robić żarty
Eddy-jest typem buntowniczki
Mick-jest bardzo wysportowana
No i ja,ale po mnie ma większość cech,bo to moja siostra
Vi:Hol to nie jest miejsce na spotkania,do pokoi,aha i jutro wieczorem przyjeżdża nowa uczennica,a tydzień później nowy uczeń z swoją siostrą i dzień po nim następny uczeń
W:Dobranoc!
Następny dzień wieczór,przed domem Anubisa,jest Tori z walizkami:
I jest ubrana w to:











(Victoria patrzy na dom Anubisa i chwyta się za wisor)

V:Nie zawiodę Cię Saro,obiecuję(chowa naszyjnik pod bluzkę)


Ok,a więc to jest mój pierwszy scenariusz,jeśli się nie spodobał to trudno,jestem na to gotowa.
                                                                                                                      Wiktoria


Co tam się nie spodobał co?
Według mnie jest świetny i czekam na  następne,a i tak masz dodać jeszcze dwa zanim dam ankietę.Więc bierz  się do roboty:)
Mam nadzieję,że to oto video Ci chodziło i o te zdjęcia;*
                                                                                                                   Bella




wtorek, 21 sierpnia 2012

Scenariusz 3+kartka z pamiętnika

Obiecuję Marzence,że w następnych 10 scenariuszach  pojawi się tak samo przeze mnie ukochana Jerina!
 Szybciej się chyba nie wyrobię:(
Jednak spróbuję;*

Poniedziałek,szkoła
N:Amber,wiesz tak pomyśleliśmy,że zrobiłabyś jakąś imprezę czy coś...
E:No właśnie,tak na cześć...
A:Niech zgadnę Neddi?!
N i E:Skąd wiedziałaś?!
A:Przecież to widać...ale tak na serio to się cieszę,wreszcie będziesz szczęśliwa i może zapomnisz o Fabianie,a Eddie o Patrici.
E:Być morze,ale nie pomagasz...
A:Sorka,dziś porozmawiam o tym z victorem,jak się zgodzi to impra będzie jutro o 19.00 pasuje?
N:Super!
A:Ooo już wiem w co się ubiorę.
Al:Będziesz wyglądać super...
A:Alfi,ja o tym wiem,ale ty nie wiesz,że w co ja mam się zamiar ubrać,a ty już wiesz...
Al:Amber,starczy...
Dom Anubisa,poniedziałek,godz.16.00
A:Aaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
P:Amber,co się stało??
A:Victor się zgodził na imprezkę!!!!!!!!!!
P:Jaką ''imprezkę''?
A:Na cześć Neddie,a co??
P:No bo my z Fabianem też chcieliśmy coś takiego zrobić,alee zaraz wróć Neddie,czyli,że Nina i Eddie są...razem,tak szybko?!!!
A:Tak,skoro wy jesteście razem to oni nie mogą,ale jeśli chcecie też zrobić imprezę to możemy zrobić podwójną,no wiesz skoro ty i Fabian,a tak Nina i Eddy więc nie powinniście mieć do siebie żalu,zrobiliście taką jakby zamianę...więc impreza na cześć Neddie i Patrbiny?
P:Nooo dobrze idę porozmawiać z resztą ok?
A:OK
Po rozmowie,kiedy się wszyscy zgodzili,kolacja
A:Słuchajcie,jutro impreza z okazji zejścia się Patrbiny i Neddie,odbędzie się o godz.19.00 do godziny 21.30 zgoda?
W:Ok!
M:Jakim cudem ubłagałaś Victora?
A:Mam swoje sposoby czyli godzinne jęki pod jego drzwiami od gabinetu i tysiące słów proooszę+moja niezawodna mina szczeniaczka...
W:Wow
A:No wiem...
T:Dzieciaczki,dość tych rozmów,a....
N:Trudy,ma prośbę
T:Tak gwiazdko??
N:Wiesz,jutro jest impreza,którą organizujemy dałabyś radę upiec dwa torty do 19.00?
T:Dobrze,a co ma na nich być?
F:Jakiś napis i obrazek może??
T:No dobrze Nino przynieś mi po kolacji zdjęcia jakie chcecie,żeby były na torcie,no i oczywiście napiszcie jaki ma być napis.
N:Dobrze
E:Pomogę Ci,chcesz?
N:Jasne,<uśmiech>
E:Super
J:Taaa,super...
M:Mówiłeś coś?
J:Nic,słońce...
Mi:Jasne...
A:Nino tylko wyróbcie się w ciągu godziny dobrze? później zapraszam was dziewczyny do nas wybierzemy stroje na jutro ok?
Dz:OK
N:O nie...
W:(śmiech)
F:Patricio,ty też przyjdź do mnie przecież my też musimy wybrać zdjęcie i napis nie?
P:Jasne
Po kolacji,pokój Niny i Amber jest tylko Nina
E:Hej,to co wybieramy?
N:Jasne,mamy godzinę
E:Wiesz z naszym planem krucho trzeba coś zrobić,żeby nimi aż potrząsnąć
N:Tak,ja też o tym myślałam i pomyślałam,że może na tym zdjęciu było by coś takiego co?
E:Nom,np.jaak się całujemy?
N:To by chyba zadziałało nie?
E:Ok,bierz aparat
N i E<całują się i jednocześnie robią zdjęcie>
N i E:Wow!
Z:Nareszcie!
E:Co to było?
N:Ty też to słyszałeś?
E:Tak...
Z:Nareszcie wybrana i jej obrońca się pocałowali czym uwolnili mnie z tamtego świata,teraz jestem wolna,a na was rzucam klątwe!!<śmiech>
E:Co mamy zrobić?!
Z:Musicie poszukać pierścienia Amneris,a także nikomu o mnie nie mówić inaczej klątwa się rozprzestrzeni...
N:Nie!
Z:Macie miesiąc czasu na znalezienie...inaczej zginiecie!
E:Dobrze,ale gdzie mamy szukać?
Z:Znajcie moją dobroć,to jest mapa x oznacza pierścień,a on sam wygląda tak.
(przed Niną i Eddim pojawia się mapa i  wgląd pierścienia )
(zjawa znika)
N:Ok,to powtórka z rozrywki czyż nie??
E:Tak,niestety,to kiedy zaczynamy?
N:Zostaw mi tą mapę,ja ją spróbuję rozpracować wieczorem,a jutro po imprezie możemy zacząć ok?
E:Spoko,a co z naszym planem?
N:Niech oni myślą,że to jutro to randka,a teraz chodź zobaczmy co z tym zdjęciem?Edddieeee....zasłoniłeś palcem obiektyw!
E:Sorka,to jeszcze raz tak?
N:Tak
(całują się i robią zdjęcie)
E:Ok to mamy z głowy,a napis wymyśli Amber,podobno Fabian i Patricia też ją o to poprosili.
N:Dobrze,to do jutra,wydrukowałbyś to zdjęcie i dał Trudy,a ja załatwię z Amber dobrze?
E:Ok,ale wyganiasz mnie?
N:Nie,jasne,że nie,ale zaraz przyjdzie Amber i to ona..
A:Eddy sio!
N:Cię wygoni<śmiech>
E:Już idę...<widzi Patricię>To do jutra Nino(całuje ją w policzek)
N:Pa!(trochę zaskoczona)
Dziewczyny przymierzają sukienki wybrane przez Amber,Nina ma sukienkę bez rękawów i widać jej coś takiego na ręce:

A:Co to jest?
N:Co,a to to jest....tatuaż z henny,wiesz ja je bardzo lubię....
A:To super,dziewczyny skoro każda ma już dla siebie sukienkę to dobranoc
Dz:Dobranoc!
N:Amber mogłabyś wybrać....
A:Napis na wasz tort tak??
N:Tak,skąd wiedziałaś?
A:Jestem genialna  dobranoc!
N:Czyli się zgadzasz tak?
A:Jasne!
(Amber zasypia,a Nina zakrada się na dół i puka do drzwi pokoju Eddiegi i Fabiana)
(puka do drzwi,otwiera jej Eddy)
E:Nina? Co się stało?
(Nina podciąga rękaw Eddiego)
E:Co to jest?!
N:Klątwa,ja też to mam pokazuje
E:Wow to się wpakowaliśmy...ale ok poradzimy sobie nie?
N:Tak,idę posiedzieć nad tą mapą dobranoc
E:Dobranoc
Wtorek,dziewczyny schodzą ubrane tak:
Nina:




Patricia:






Amber:







Mara:






Joy:






Ch:Wow
A:Ok,a więc wszyscy idziemy oprócz Patrbiny i Neddie
E:Ale czemu?
A:Wy macie tu zaczekać,będziecie mieli specjalne wejście to pa!
P:Ok
(reszta wychodzi)
N:Eddie,możemy porozmawiać
E:Jasne(odchodzą na bok)
N:Po imprezie aktualne?
E:Tak,a co z mapą?
N:Wczoraj gdy Amber poszła spać trochę posiedziałam i jest to coś takiego jak rozmieszczenie domu i nasze poszukiwania zaczynają się na strychu.
E:Super!Wiedziałem,że Ci się uda!(przytula ją)
Patrcia i Fabian patrzą z zazdrością.
N:Dzięki,a teraz musimy przyszykować na imprezę wiesz musimy zachowywać się jak szczęśliwa para,tańczyć,śmiać się,przytulać...
E:Całować?
N:Bez przesady...
A:A teraz zapraszamy nasze zakochane gołąbeczki czyli Patrbinę i Neddie!
(Idą,dostają brawa i zaczyna lecieć muzyka)
E:Zatańczysz?
N:Jasne(tańczą)
A:Teraz czas na najlepsze,czyli torty!
Razem z Trudy postanowiliśmy dać wam torty bez napisów z samym zdjęciem,a napis też będzie,ale w innej formie..
N i E,P i F:Wow(zobaczyli swoje torty)
A:Nasza pierwsza para czyli Neddie pokroją tort.
(kroją tort,tak samo robi Fabian i Patrcia)
Jo:A teraz prezent,dla was od nas chodźcie...
(wychodzą na podwórko i widzą napis na niebei z fajerwerków:Dużo szczęścia i miłości życzymy Patrbinie i Neddie!
N i E,F i P:Dziękujemy
W:(przytulają się,a następnie wracają do  salonu Nina siedzi na sofie)
J:Nino,zatańczysz?
N:Jerome,.....jasne
(tańczą)
Po imprezie,godzina 22.30,Nina i Eddie idą na strych)
N:Masz latarkę?
E:tak(zapala ją)
Po godzinie szukania
N:Tu nic nie ma!
E:A może coś jest...<wskazuje na napis>
N:Co ja tu nic nie widzę
E:A ja widzę piszę:Tam het ukryte,idź dwa kroki w lewo i 3 w dół.
N:Ciekawe czemu ja tu nic nie widzę,ale dobrze jutro nad tym pomyślimy spacer po szkole??
E:Jasne,a teraz chodź,bo słyszę jak burczy Ci w brzuchu,zresztą ja też zgłodniałem
N:Victor nas złapie,jak pójdziemy do kuchni.
E:Spokojnie,on już pewnie śpi...
(zakradają się do kuchni,robią kanaapki i je jedzą)
V:Dobry wieczór państwu,co to za myszkowanie po domu w ciągu nocy??
N:To...
E:Tylko...
N:Randka..?
V:Randka?Jutro porozmawiamy o karze,a teraz spać!
(poszli)
V:Oni znowu coś knują tylko co?

Drogi pamiętniku!
Dziś miałam dzień pełny wrażeń...
Amber i reszta zorganizowała imprezę na cześć Patrbiny i Neddie...Tak,Neddie!
Postanowiliśmy z Eddim udawać parę,aby ONI byli zazdrośni,ale tylko na miesiąc jeśli nie przyniosło by to skutków.W końcu nie można ich zmusić by zerwali,jeśli są ze sobą szczęśliwi...
Tak strasznie tęsknie za Fabianem,kocham go naprawdę kocham,ale on chyba mnie nie:(
Dobra,nie użalam się nad sobą;*
Muszę podziękować Trudy za piękny tort,aż zaparło dech w piersi.Zrobili nam też niezwykłą niespodziankę,dostaliśmy napis: Dużo szczęścia i miłości życzymy Patrbinie i Neddie! na niebie z fajerwerków.Cudnie! Szkoda,że taka para jak Neddie nie ma szans na istnienie.
Późnej Jerome poprosił mnie do tańca.Jerome!Oczywiście się zgodziłam,bo nie wypada odmówić,ale nie kryję tego,że się ucieszyłam,Jerome się bardzo zmienił,robi dalej żarty,ale tak jakby jest bardziej sympatyczny?
Po jakże udanej imprezce każdy się rozszedł do pokoi,ja się przebrałam w szorty i bluzkę z rękawami 3/4 i zaczekałam,aż Amber zaśnie.Wtedy wybrałam się z Eddim na strych pod przykrywką randki...
Ale jestem gapa nie napisałam nic po co tam poszliśmy.Otóż wczoraj kiedy się pocałowaliśmy(część naszego planu)nawiedziła nas jakaś zjawa i rzuciła na naszą dwójkę klątwę.Teraz may miesiąc na znalezienie pierścienia Amneris,na sczęście wiemy gdzie go szukać i jak wygląda.Zjawa zostawiła nam mapę i zdjęcie pierścienia,ale to nie wszystko postanowiła nas także oznakować paskudnym czymś...
Oczywiście nie możemy o tym nikomu powiedzieć,ani o niej ani o poszukiwaniach czy klątwie,wtedy nie tylko my będziemy narażeni na niebezpieczeństwo ze strony ducha.Tego bym sobie nie wybaczyła,trzeci raz narażać innych.Wystarczy,że Eddie jest w to wmieszany...
Choć on jest moim obrońcą,a jak powiedział tata Victora razem chronimy świat.
Ciekawe...
Dobra,ale wracając do tematu to po godzinie buszowania na zimnym strychu miałam dość.Nic tam nie było.
Już miałam namówić Eddiego,abyśmy poszli spać,ale wtedy on znalazł zagadkę.A najdziwniejsze było to,że ka nie widziałam jej kompletnie!
Według niego pisało tam:Tam het ukryte,idź dwa kroki w lewo i 3 w dół.
Jutro nad tym pomyślę,już się umówiłam z Eddim na spacer na który będziemy ''kombinować''.Jednak mam już swoje podejrzenia co do tej wskazówki.Później zeszliśmy jeszcze na dół przygotować kanapki,byłam głodna jak wilk,a znając mojego obrońcę pewnie też.I wszystko byłoby dobrze gdyby nie Victor,który nas złapał!
Na szybkiego wymyśliłam,że byliśmy na randce,a on na to,że jutro porozmawiamy...
Teraz idę spać,bo jest 2 w nocy,a rano muszę wstać do szkoły:(


                                                                                                    Nina



Dobra,skończyłam pisać,ten scenariusz miał być wcześniej,ale cały czas mi ktoś przeszkadzał:(
Zrobiłam go trochę dłuższego,bo najprawdopodobniej jutro nie będzie nic no może poza 1 scenariuszem Wiktori;*
Chciałam jeszcze przeprosić za błędy ortograficzne,interpunkcyjne i gramatyczne.
                                                                                                                          Isabel 

Powitaniei opis bohaterów

Cześć!
Mam na imię Wiktoria.Jestem przyjaciółką Belli.Mam tyle samo lat co ona.
Mam bardzo wybujałą wyobraźnię,w moich scenariuszach będzie tak jakby połączenie TDA i Victoria znaczy zwycięstwo.Ja sama nie chciałam pisać,ponieważ kiedyś nie podobały się moje scenariusze:(
Przekonała mnie autorka tego bloga czyli moja kumpela,według niej mam talent....Bajka!
Po wielu kłótniach i jękach zgodziłam się i będę wysyła scenariusze na tego bloga.
Jednak postanowiłam być tylko na próbę,dodam 3 scenariusze,a później Isa doda ankietę,
w kttórej zagłosujecie czy mam zostać,czy nie.
Dodam jeszcze opis nowych bohaterów:








Victoria Vega-Brązowłosa dziewczyna,która ma charakterek.Jest raczej miła ,ale jeśli ktoś zalezie jej za skórę,jest źle...
Ma niebieskie oczy i kręcone włosy.Nie będzie zwykłą dziewczyną,choć tego można się dymyślić z tego,że jest siostrą Niny.Nie będzie lubiana przez Patricię(na początku),ponieważ ta uważa ją za pustą lakę z USA.
Zainteresuje się nią nie jeden chłopak z domu Anubisa.Będzie miała coś należącego do Sary od niej samej.





Christoper Wiel-Przystojny brunet,były Niny.Będzie zaskoczony urokiem dziewczyn z Anubisa.
Przeszkodzi Peddie w byciu razem.










Marco Deil-Tak samo jak Chris będzie nowy w domu Anubisa.Będzie chłopakiem Victorii,ale na krótko.Później zainteresuje się kimś innym.Skrywa nie jedną tajemnicę.













Siostra Chrisa i niezwykle utalentowana dziewczyna.Zakocha się w Eddim jednak bez wzajemności.Zrobi wszystko by się jemu przypodobać...


Ok to wszystko,ode mnie,scenariusz napiszę dzisiaj i prześlę go Belli na pocztę.

                                                                                    Wiktoria


Dobra,to jest powitanie od Wiki,nie mogę powiedzieć dokładnej daty jej scenariuszy ponieważ to zależy kiedy mi je prześle,później ja muszę dodać zdjęcia do których dała mi adres i wkleić tu.Mam nadzieję,że  nie odejdzie po tych 3 scenariuszach:)
                                                                                                 Bella



poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Scenariusz 2




Tej piosenki słuchałam podczas pisania,ale nie jestem pewna czy pasuje...

Niedziela,rano,pokój Niny i Amber są Nina,Amber i Joy
A:Musisz zejść na śniadanie!
N:Nic nie muszę...
Jo:Posłuchaj wiem jak to jest pamiętasz z Fabianem?Kochałam go,ale on mnie nie,bo wolał ciebie,teraz jest trochę podobnie...Nie możesz chować głowy w piasek!
A:No właśnie,chodź...
N:No dobrze,ale tylko dlatego, że ujęło mnie twoje przemówienie Joy.
Jo:No doobrze,chodźmy,aha i dziękuję;*
(dziewczyny schodzą na dół i idą na śniadanie )
(Patricia siedzi na miejscu Niny)
N:Ja tu siedzę...
P:Teraz już nie.
(Nina siada na miejscu Patrici)
F:Łap!<rzuca Fabianowi chrupka>
P:Złapałam może rewanż??
F:Z tobą zawsze<całują się>
N:Ja chyba straciłam apetyt(wstaje)
T:Gwiazdko,siadaj zaraz podam śniadanie.
N:Trudy,dziękuję,ale nie jestem głodna
E:Tak ja też
(wychodzą)
(Nina siedzi na łóżku i płacze)
E:Hej Nino pomyślałem,że może co ty płaczesz?(siada obok niej)
N:Dlaczego oni nam to robią??
E:Nie wiem,ale na pewno im tego nie wybaczę...<przytula ją> wiesz pomyślałem,ze może poszlibyśmy na spacer,chciałbym z tobą o czymś porozmawiać...
N:Jasne to po obiedzie ok?
E:Ok
Po obiedzie,spacer Niny i Eddiego
N:Jak się czułeś po zerwaniu z Patricią?
E:Jak śmieć,ale później było coraz lepiej,bo myślałem nad zemstą...
N:Ja miałam podobnie,a co takiego wymyśliłeś??
E:Neddie?
N:Dziwnie to brzmi,ale.....ok,ale robimy to tylko dla tego byś ty odzyskał Patricię,a ja Fabiana tak?
E:Jasne
N:Tylko,że...trochę się źle z tym czuję nie można zmusić drugiej osoby do miłości.
E:Tak,wiem,ale jeśli np.po miesiącu nie będzie efektów to to skończymy ok?
N:Ok,ale musi być wiarygodnie może poprosimy Amber,żeby urządziła imprezę z okazji naszego zejścia się?
E:Jasne,to wracajmy,moja wybrano...
N:Oczywiście mój obrońco...
(śmieją się)

Ok,to koniec 2 scenariusza,proszę o szczere komentarze i odpowiedzi w ankietach odwołujących się do scenariuszy.A i jedna moja koleżanka,chciałaby zamieszczać za moją namową tutaj swoje scenariusze.Namówiłam ją do tego,bo według mnie ma fajne pomysły,ale przestała pisać bo kiedyś na blogu skrytykowano jej pracę.Jej scenariusze będą się pojawiały jak tylko wyśle mi na e-mail.Ona ma troszkę inne scenariusze,bo jest w nich około 5 nowych postaci w tym główna:)
Chciałabym jeszcze bardzo ale to bardzo podziękować za miłe komentarze,aż mi się cieplej na sercu zrobiło... 
A i do Amber Milington też bardzo lubię Jerinę,jednak w większości scenariuszy jest ona marzeniem:(
Jak się podobało?

Kartki z pamiętników;*

Chciałam podziękować za miłe komentarze i przeprosić DeenieandSweety ♰ ,bo zniszczyłam Peddie.Przykro mi:(
Jednak i tak do siebie wrócą w przeciągu następnych scenariuszy.Teraz postanowiłam zrobić kartki z pamiętnika,ale dziś wieczorem pojawi się jeszcze scenariusz.Miłego czytania;*
Podczas pisania słuchałam tej piosenki,idealnie pasuje...

Why Don't You Love Me - Hot Chelle Rae ft. Demi Lovato





Drogi pamiętniku!
Jestem roztrzęsiona.Czuję się strasznie.To koniec Fabiny....zerwał ze mną...
Jaka ja głupia byłam myśląc przez całe wakacje o tym jaką parą będziemy,czy będziemy szczęśliwi.
Nie potrafię wybaczyć,ale nie jemu tylko sobie.Jemu wybaczyłam już kiedy mi o tym powiedział.
Jednak nie mogę uwierzyć,że mnie zdradził,nie on taki nie jest,a przynajmniej nie był...
Nie skrzywdził by bliskiej mu osoby,a może nie jestem mu tak bliska jak myślałam?
Czuję się nie tylko strasznie,ale także oszukana,myślałam,że Patricia to moja przyjaciółka.Chyba się myliłam.Jej też już wybaczyłam,postanowiłam nie być taka jak oni;*
Co jeżeli Fabian tylko udawał,że mnie kocha??
Jeśli tak naprawdę nigdy mu się nie podobałam i nie darzył mnie takim uczuciem?
To prawda,wybaczyłam im,ale tylko dlatego,że to moi przyjaciele,choć nie wiem czy jest tak dalej.
Może jednak opowiem od początku??
Wczoraj zaraz po moim przyjeździe poszliśmy na spacer,wiedziałam,że jest coś nie tak Fabian był zdenerwowany.Mara i Jerome na prośbę JEGO zostawili nas samych.Wtedy już byłam pewna,że coś nie gra.Nie myliłam się...
Powiedział mi,że nie możemy być razem,ponieważ on jest z Patricią.Wtedy moje serce jakby pękło...
W dodatku powiedział,że ja i Eddie powinniśmy być razem!Tak,napewno Eddie to mój przyjaciel,prawdą jest,że spęłdzaliśmy ze sobą dużo czasu w wakacje,przesiadując na plaży i rozmawiając,no właśnie rozmawiając o naszych związkach.Eddie naprawdę kocha Patricię...,ale skoro oni są razem,to znaczy Ona rzuciła Eddiego.Ciekawe,jak on się ma,zajrzę do niego jutro,dziś(sobota)nie mam już siły,cały dzień i całą noc przeleżałam na łóżku płacząc w poduszkę.Amber pytała co się stało,więc z bólem i łzami w oczach przywołałam wspomnienia z tamtego wieczoru.Gdy skończyłam,tak wściekłej Amber jeszcze nie widziałam,wybiegła z pokoju i jeszcze nie wróciła,a jest 21.30 !(opowiadała jej o tym rano)
Nie zeszłam na śniadanie,ani obiad,ani kolacje,Joy przyniosła mi kanapki i sok.Od kiedy ona taka troskliwa?
Powiedziała mi,że jest jej przykro i wyszła.Skąd ona wie?!
A no tak...Amber!!! Uduszę ją,jedyne czego mi trzeba to rozgłosu...
To rozstanie mnie chyba zmieniło,bo zaczęłam myśleć o zemście...Co się ze mną dzieje?!
Dobra,kończę bo za chwilę,będzie szpilka,powrócę do mojego przerwanego zajęcia jakże oczywistego płakania...
                                                                                                               Nina






Drogi Pamiętniku!
Wczoraj dowiedziałem się,że Fabina zerwała!!
Powinnienem się cieszyć,ale tak zrobił by dawny Jerom,jest mi nie tylko żal Patrici,ale i czuję obrzydzenia do Fabiana.Żeby na dwa fronty?!
Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to,że Fabian chodzi z PATRICIĄ!!
To jak ogień i woda,kompletne przeciwieństwa...
Może założę się z Alim,że ich związek nie przetrwa tygodnia?
Choć,według naszej Amber zaczęło się już to w wakacje,więc kto wie.
W związku moim Mary dość kiepsko,ja chyba przestaje ją kocha:(
Ona ma chyba tak samo...
Nie ważne,Nina się strasznie zmieniła tak jakby wydoroślała.Zmieniła się w kobietę...
To dziwne,bo w jej towarzystwie czuję się tak jak kiedyś w Mary...Co ja piszę?!Lepiej zajmę się
Marą to moja dziewczyna,a nie Nina...szkoda.....STOP! 
Lepiej pójdę spać...
                                                                                      Jerom




Kochany pamiętniku!!
Jestem mega zła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jak Fabian mógł coś takiego zrobić Ninie?!
Lub Patricia  Eddiemiu?! 
Po za tym oni są razem??
To niedirzeczne,to oznacza koniec Peddie i koniec Fabiny,a początek....Patrbiana??
Dziwne....
Właśnie wróciłam,Nina już śpi co za szczęście całą noc płakała w poduszkę,a najgorsze było to,że powiedziała mi o co chodzi dopiero rano!
Co do mnie i Alfiego układa nam się świetnie <3
Jak się dowiedziałam co się stało wybiegłam na poszukiwania Patrici i Fabina zajęło mi to pół dnia,kiedy Nina się wypłakiwała to oni się miziali w kinie...Fuuu!
Następne pół dnia wydzierałam się na nich...Co za dzień.
Tak sobie teraz myślę,może powstanie Neddie???
                                                                                                    Amber



Drogi pamiętniku!
Nie mogę uwierzyć,że Patricia mnie zdradziła i to z Fabienem?
Na prawdę ją kochałem,a raczej kocham tak jest dalej,jednak nie sądzę abym jej przebaczył.
Czuję się strasznie,oczywiście nie okazuję tego jak przystało na buntownika.
Jednak jest to trudne,jako obrońca Niny czuję też to co czuje Nina,co wcale mi nie pomaga,a tylko po gorsza sprawę...
Porozmawiam z nią jutro,teraz idę spać,zmęczyłem się obmyślaniem zemsty.U mnie działa zasada oko za oko,ząb za ząb.Coś mi się wydaje,że do akcji wkroczy Neddie.
Ale to jeszcze nie teraz,Nina jest roztrzęsiona,szkoda mi jej...
                                                                                                     Eddie



Wybrałam cztery osoby,które uważałam za najstosowniejsze:)
Mam nadzieję,że się spodoba.Prawdopodobnie dziś wieczorem dodam jeszcze scenariusz,a i nowe ankiety na ich temat.Za szczere głosy się nie obrażę;*
                                
                                                                                                           Bella

niedziela, 19 sierpnia 2012

Scenariusz 1

N:(stoi z walizkami przed domem Anubisa)
W:(są w domu prócz Niny i Jeroma)
F:Kiedy ma przyjechać Nina?
T:Już niedługo,tak samo jak Jerom
(przed domem)
J:Nina!Nina!Nina!(podbiega do Niny)
Co ty ludzi nie poznajesz?
N:(śmieje się)chyba nie
J:Idziemy?
N:Jasne!Wiesz zmieniłeś się...
J:To samo można powiedzieć o tobie<uśmiech>
N: <uśmiech>
(Idą do domu Anubisa)
N:Znowu tutaj!
J:Tak,ciekawe czy dalej jest szpilka...
N:Dom Anubisa bez szpilki?!
J:Tak,masz rację(śmiech)
A:Nina!
M:Jerome!
W:(przytulają się)
F:Nino,pójdziemy może na spacer?
N:Jasne,idzie ktoś z nami??
M:Tak,Jerome też mieliśmy iść,prawda??
J:Super!
F:Taaa...super...
P:Eddie,może my też się przejdziemy,tyle,że sami??
E:Jasne,chodź!
(zostali tylko:Amber,Alfie,Mick,Joy,Trudy,Victor)
Al:Amber,chodź...mam coś dla ciebie....
A:Dla mnie?! wiesz,że nie musiałeś?Ciekawe co to?!
Al:Nie musiałem,ale chciałem więc chodź.
A;Jasne kotku(całuje Alfie go w policzek)
(A i Al idą)
V:Trudy,wychodzę,będę wieczorem.
T:Dobrze ja też już idę na zakupy...Wiec zostajecie sami.
(wychodzi)
Mi:Skoro zostaliśmy sami,może pójdziemy do kina?
Jo:Jasne,tylko wezmę torbę
Mi:Super!
(na spacerze Jary i Fabiny)
F:Jerome,Maro możecie nas na chwilę zostawić samych?
J:Jasne,pójdzemy po lody,chcecie też?
N i F:Nie,dzięki
N:Co się stało??
F:No,bo widzisz nie możemy być razem...
N:Co?!
F:Bo jak wyjechałaś ty i Eddie,ja i Patricia byliśmy zazdrośni...
N;Słucham?
F:Nie przerywaj to i tak trudne..
N:Dla mnie czy dla ciebie??
F:Prosiłem...No więc ja i Patricia poszliśmy do kina i jak zgasły światła to się na siebie popatrzyliśmy i tak jakby pocałowaliśmy i tak samo wyszło....,że jesteśmy razem...
N:Tak jakoś wyszło?! Zdradziłeś mnie!
F:A ty i Eddie???
N:My się nie całowaliśmy,nawet na randce nie byliśmy.
F;Ale spędzaliście ze sobą 15 godzin na dobę!
N:Tak,ale tylko dla tego,że Eddie też wracał na wakacje do domu  mieszkamy koło siebie,po za tym to mój obrońca...
F:No właśnie! On nie ja,wy powinniście być razem,tak uzgodniliśmy z Patricią.A po za tym napewno między wami do czegoś doszło...
N:Ale nie doszło..(ucieka z płaczem)
F:Nino! Ach...
(W tym samym czasie u Amfie)
Al:To dla ciebie(podaje jej złote pudełeczko)
A:Alfie,kotku,dziękuję,co to jest/??
Al;Otwórz,a zobaczysz...
<Amber otwiera pudełeczko i widzi złotą bransoletkę>

A:Dziękuję,dziękuję,dziękuję!!!!!!! Kochany jesteś!!
Al;To nie wszystko,zarezerwowałem jeszcze stolik w restauracji idziemy?
A:Oczywiście
Na spacerze Peddie
E:No dobra,o co chodzi?
P:No,bo widzisz to koniec.
E:Koniec??
P:Tak,ja wiem,ty i Nina powinniscie być parą
E:Jeżeli o to chodzi to spoko,ja kocham tylko ciebie(przytula ją)
P:(odrywa się)Nie dałeś mi dokończyć,chciałam powiedzić,że powinniście być parą,bo ja jestem z Fabian em.
E:Co zdradziłaś mnie?To koniec!!
P:To Ci właśnie,próbuję powiedzieć...
E:Super,na razie(odchodzi)
(W kinie po filmie)
Mi:Joy,wiesz podobasz mi się,zostaniesz moją dziewczyną??
Jo:Wiesz,ja...muszę to przemyśleć.....zrozum ja....
Mi:Taa,wystarczyło by nie.
Jo:Nie,nie chodzi oto tylko ja chyba jeszcze się nie pozbierałam po...
Mi:Fabia nie?
Jo:Tak...
Mi:Przyjaciele?
Jo:Przyjaciele.
(idą do domu Anubisa)
(w restauracji,po skończonym posiłku0
Al:Kocham Cię,wiesz??
A:Wiem,ja tez Cie kocham
(Al i A całują się)
(u Jary)
M:Kocham Cię.
J;Ja ciebei też....
M:(Próbuje pocałować Jerom a)
J:(Nie wie co ma zrobić)O, patrz Nina biegnie i płacze!Płacze.Co?!
M:(niechętnie)gdzie?
J;Tu!
Nina wpada na Jerom a
J:Nino,co się stało??
M;No własnie....
N:Na spacerze.....i on i...ona.........i
M:Do rzeczy!
N:Fabian i Patricia są razem!
J i M:Co?!
Nina ucieka
M:Co ty robisz?!!
J:Idę skopać dobrze wiesz co temu idiocie,a jak Ci się wydaje??!!(biegnie)
M:Ale...

                                                               Koniec!!!
Skończyłam pisać pierwszy rozdział.Jak się podoba,jeśli będzie się podobało to następny rozdział już jutro wieczorem;*

                                                                                           Bella

Cześć!

Cześć!
Mam na imię Isabella,lecz wolę jak zwraca się do mnie Bella lub Isa.Mam 13 lat.
Postanowiłam prowadzić bloga ze scenariuszami o tematyce Tajemnic Domu Anubisa.
Tak,wiem,dużo już jest takich blogów i nie zdziwię się jeśli zobaczę negatywne komentarze,
jednak nie zaszkodzi spróbować:)
Jest to mój dopiero drugi blog więc proszę o wyrozumiałość.
Napiszę jeszcze tylko coś o sobie i już kończę,pewnie zanudzam na śmierć;*
Moją pasją jest fotografia i pewnie nie zdziwi was to,że w przyszłości chcę zostać fotografem.
Nie jestem aniołkiem chodź imię Isabella do niego pasuję <3
Jestem zawsze o wszystko zazdrosna,chciwa i działa u mnie zasada:oko za oko,ząb za ząb:(
Nie dotyczy to oczywiście mojej najlepszej kumpeli i rodziny;*
Zgadzam się z tym,że przeciwieństwa się przyciągają.Najlepszym przykładem jestem ja moja
kumpela;-)
Moje ulubione blogi ze scenariuszami to:
 -http://blogpamietniktda.blogspot.com/
-http://love-hoa-sibuna.blogspot.com/
-http://my-history-of-anubis.blogspot.com/
- http://peddie-story.blogspot.com/2012/05/rozdzia-41.html
(kolejność bez znaczenia)
Kiedyś był jeszcze Slow It Down,ale został usunięty:(
Jeżeli ktoś ma bloga niech doda w komentarzu adres,chętnie wejdę;*
Pierwszy rozdział jeszcze dziś!