wtorek, 21 sierpnia 2012

Scenariusz 3+kartka z pamiętnika

Obiecuję Marzence,że w następnych 10 scenariuszach  pojawi się tak samo przeze mnie ukochana Jerina!
 Szybciej się chyba nie wyrobię:(
Jednak spróbuję;*

Poniedziałek,szkoła
N:Amber,wiesz tak pomyśleliśmy,że zrobiłabyś jakąś imprezę czy coś...
E:No właśnie,tak na cześć...
A:Niech zgadnę Neddi?!
N i E:Skąd wiedziałaś?!
A:Przecież to widać...ale tak na serio to się cieszę,wreszcie będziesz szczęśliwa i może zapomnisz o Fabianie,a Eddie o Patrici.
E:Być morze,ale nie pomagasz...
A:Sorka,dziś porozmawiam o tym z victorem,jak się zgodzi to impra będzie jutro o 19.00 pasuje?
N:Super!
A:Ooo już wiem w co się ubiorę.
Al:Będziesz wyglądać super...
A:Alfi,ja o tym wiem,ale ty nie wiesz,że w co ja mam się zamiar ubrać,a ty już wiesz...
Al:Amber,starczy...
Dom Anubisa,poniedziałek,godz.16.00
A:Aaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
P:Amber,co się stało??
A:Victor się zgodził na imprezkę!!!!!!!!!!
P:Jaką ''imprezkę''?
A:Na cześć Neddie,a co??
P:No bo my z Fabianem też chcieliśmy coś takiego zrobić,alee zaraz wróć Neddie,czyli,że Nina i Eddie są...razem,tak szybko?!!!
A:Tak,skoro wy jesteście razem to oni nie mogą,ale jeśli chcecie też zrobić imprezę to możemy zrobić podwójną,no wiesz skoro ty i Fabian,a tak Nina i Eddy więc nie powinniście mieć do siebie żalu,zrobiliście taką jakby zamianę...więc impreza na cześć Neddie i Patrbiny?
P:Nooo dobrze idę porozmawiać z resztą ok?
A:OK
Po rozmowie,kiedy się wszyscy zgodzili,kolacja
A:Słuchajcie,jutro impreza z okazji zejścia się Patrbiny i Neddie,odbędzie się o godz.19.00 do godziny 21.30 zgoda?
W:Ok!
M:Jakim cudem ubłagałaś Victora?
A:Mam swoje sposoby czyli godzinne jęki pod jego drzwiami od gabinetu i tysiące słów proooszę+moja niezawodna mina szczeniaczka...
W:Wow
A:No wiem...
T:Dzieciaczki,dość tych rozmów,a....
N:Trudy,ma prośbę
T:Tak gwiazdko??
N:Wiesz,jutro jest impreza,którą organizujemy dałabyś radę upiec dwa torty do 19.00?
T:Dobrze,a co ma na nich być?
F:Jakiś napis i obrazek może??
T:No dobrze Nino przynieś mi po kolacji zdjęcia jakie chcecie,żeby były na torcie,no i oczywiście napiszcie jaki ma być napis.
N:Dobrze
E:Pomogę Ci,chcesz?
N:Jasne,<uśmiech>
E:Super
J:Taaa,super...
M:Mówiłeś coś?
J:Nic,słońce...
Mi:Jasne...
A:Nino tylko wyróbcie się w ciągu godziny dobrze? później zapraszam was dziewczyny do nas wybierzemy stroje na jutro ok?
Dz:OK
N:O nie...
W:(śmiech)
F:Patricio,ty też przyjdź do mnie przecież my też musimy wybrać zdjęcie i napis nie?
P:Jasne
Po kolacji,pokój Niny i Amber jest tylko Nina
E:Hej,to co wybieramy?
N:Jasne,mamy godzinę
E:Wiesz z naszym planem krucho trzeba coś zrobić,żeby nimi aż potrząsnąć
N:Tak,ja też o tym myślałam i pomyślałam,że może na tym zdjęciu było by coś takiego co?
E:Nom,np.jaak się całujemy?
N:To by chyba zadziałało nie?
E:Ok,bierz aparat
N i E<całują się i jednocześnie robią zdjęcie>
N i E:Wow!
Z:Nareszcie!
E:Co to było?
N:Ty też to słyszałeś?
E:Tak...
Z:Nareszcie wybrana i jej obrońca się pocałowali czym uwolnili mnie z tamtego świata,teraz jestem wolna,a na was rzucam klątwe!!<śmiech>
E:Co mamy zrobić?!
Z:Musicie poszukać pierścienia Amneris,a także nikomu o mnie nie mówić inaczej klątwa się rozprzestrzeni...
N:Nie!
Z:Macie miesiąc czasu na znalezienie...inaczej zginiecie!
E:Dobrze,ale gdzie mamy szukać?
Z:Znajcie moją dobroć,to jest mapa x oznacza pierścień,a on sam wygląda tak.
(przed Niną i Eddim pojawia się mapa i  wgląd pierścienia )
(zjawa znika)
N:Ok,to powtórka z rozrywki czyż nie??
E:Tak,niestety,to kiedy zaczynamy?
N:Zostaw mi tą mapę,ja ją spróbuję rozpracować wieczorem,a jutro po imprezie możemy zacząć ok?
E:Spoko,a co z naszym planem?
N:Niech oni myślą,że to jutro to randka,a teraz chodź zobaczmy co z tym zdjęciem?Edddieeee....zasłoniłeś palcem obiektyw!
E:Sorka,to jeszcze raz tak?
N:Tak
(całują się i robią zdjęcie)
E:Ok to mamy z głowy,a napis wymyśli Amber,podobno Fabian i Patricia też ją o to poprosili.
N:Dobrze,to do jutra,wydrukowałbyś to zdjęcie i dał Trudy,a ja załatwię z Amber dobrze?
E:Ok,ale wyganiasz mnie?
N:Nie,jasne,że nie,ale zaraz przyjdzie Amber i to ona..
A:Eddy sio!
N:Cię wygoni<śmiech>
E:Już idę...<widzi Patricię>To do jutra Nino(całuje ją w policzek)
N:Pa!(trochę zaskoczona)
Dziewczyny przymierzają sukienki wybrane przez Amber,Nina ma sukienkę bez rękawów i widać jej coś takiego na ręce:

A:Co to jest?
N:Co,a to to jest....tatuaż z henny,wiesz ja je bardzo lubię....
A:To super,dziewczyny skoro każda ma już dla siebie sukienkę to dobranoc
Dz:Dobranoc!
N:Amber mogłabyś wybrać....
A:Napis na wasz tort tak??
N:Tak,skąd wiedziałaś?
A:Jestem genialna  dobranoc!
N:Czyli się zgadzasz tak?
A:Jasne!
(Amber zasypia,a Nina zakrada się na dół i puka do drzwi pokoju Eddiegi i Fabiana)
(puka do drzwi,otwiera jej Eddy)
E:Nina? Co się stało?
(Nina podciąga rękaw Eddiego)
E:Co to jest?!
N:Klątwa,ja też to mam pokazuje
E:Wow to się wpakowaliśmy...ale ok poradzimy sobie nie?
N:Tak,idę posiedzieć nad tą mapą dobranoc
E:Dobranoc
Wtorek,dziewczyny schodzą ubrane tak:
Nina:




Patricia:






Amber:







Mara:






Joy:






Ch:Wow
A:Ok,a więc wszyscy idziemy oprócz Patrbiny i Neddie
E:Ale czemu?
A:Wy macie tu zaczekać,będziecie mieli specjalne wejście to pa!
P:Ok
(reszta wychodzi)
N:Eddie,możemy porozmawiać
E:Jasne(odchodzą na bok)
N:Po imprezie aktualne?
E:Tak,a co z mapą?
N:Wczoraj gdy Amber poszła spać trochę posiedziałam i jest to coś takiego jak rozmieszczenie domu i nasze poszukiwania zaczynają się na strychu.
E:Super!Wiedziałem,że Ci się uda!(przytula ją)
Patrcia i Fabian patrzą z zazdrością.
N:Dzięki,a teraz musimy przyszykować na imprezę wiesz musimy zachowywać się jak szczęśliwa para,tańczyć,śmiać się,przytulać...
E:Całować?
N:Bez przesady...
A:A teraz zapraszamy nasze zakochane gołąbeczki czyli Patrbinę i Neddie!
(Idą,dostają brawa i zaczyna lecieć muzyka)
E:Zatańczysz?
N:Jasne(tańczą)
A:Teraz czas na najlepsze,czyli torty!
Razem z Trudy postanowiliśmy dać wam torty bez napisów z samym zdjęciem,a napis też będzie,ale w innej formie..
N i E,P i F:Wow(zobaczyli swoje torty)
A:Nasza pierwsza para czyli Neddie pokroją tort.
(kroją tort,tak samo robi Fabian i Patrcia)
Jo:A teraz prezent,dla was od nas chodźcie...
(wychodzą na podwórko i widzą napis na niebei z fajerwerków:Dużo szczęścia i miłości życzymy Patrbinie i Neddie!
N i E,F i P:Dziękujemy
W:(przytulają się,a następnie wracają do  salonu Nina siedzi na sofie)
J:Nino,zatańczysz?
N:Jerome,.....jasne
(tańczą)
Po imprezie,godzina 22.30,Nina i Eddie idą na strych)
N:Masz latarkę?
E:tak(zapala ją)
Po godzinie szukania
N:Tu nic nie ma!
E:A może coś jest...<wskazuje na napis>
N:Co ja tu nic nie widzę
E:A ja widzę piszę:Tam het ukryte,idź dwa kroki w lewo i 3 w dół.
N:Ciekawe czemu ja tu nic nie widzę,ale dobrze jutro nad tym pomyślimy spacer po szkole??
E:Jasne,a teraz chodź,bo słyszę jak burczy Ci w brzuchu,zresztą ja też zgłodniałem
N:Victor nas złapie,jak pójdziemy do kuchni.
E:Spokojnie,on już pewnie śpi...
(zakradają się do kuchni,robią kanaapki i je jedzą)
V:Dobry wieczór państwu,co to za myszkowanie po domu w ciągu nocy??
N:To...
E:Tylko...
N:Randka..?
V:Randka?Jutro porozmawiamy o karze,a teraz spać!
(poszli)
V:Oni znowu coś knują tylko co?

Drogi pamiętniku!
Dziś miałam dzień pełny wrażeń...
Amber i reszta zorganizowała imprezę na cześć Patrbiny i Neddie...Tak,Neddie!
Postanowiliśmy z Eddim udawać parę,aby ONI byli zazdrośni,ale tylko na miesiąc jeśli nie przyniosło by to skutków.W końcu nie można ich zmusić by zerwali,jeśli są ze sobą szczęśliwi...
Tak strasznie tęsknie za Fabianem,kocham go naprawdę kocham,ale on chyba mnie nie:(
Dobra,nie użalam się nad sobą;*
Muszę podziękować Trudy za piękny tort,aż zaparło dech w piersi.Zrobili nam też niezwykłą niespodziankę,dostaliśmy napis: Dużo szczęścia i miłości życzymy Patrbinie i Neddie! na niebie z fajerwerków.Cudnie! Szkoda,że taka para jak Neddie nie ma szans na istnienie.
Późnej Jerome poprosił mnie do tańca.Jerome!Oczywiście się zgodziłam,bo nie wypada odmówić,ale nie kryję tego,że się ucieszyłam,Jerome się bardzo zmienił,robi dalej żarty,ale tak jakby jest bardziej sympatyczny?
Po jakże udanej imprezce każdy się rozszedł do pokoi,ja się przebrałam w szorty i bluzkę z rękawami 3/4 i zaczekałam,aż Amber zaśnie.Wtedy wybrałam się z Eddim na strych pod przykrywką randki...
Ale jestem gapa nie napisałam nic po co tam poszliśmy.Otóż wczoraj kiedy się pocałowaliśmy(część naszego planu)nawiedziła nas jakaś zjawa i rzuciła na naszą dwójkę klątwę.Teraz may miesiąc na znalezienie pierścienia Amneris,na sczęście wiemy gdzie go szukać i jak wygląda.Zjawa zostawiła nam mapę i zdjęcie pierścienia,ale to nie wszystko postanowiła nas także oznakować paskudnym czymś...
Oczywiście nie możemy o tym nikomu powiedzieć,ani o niej ani o poszukiwaniach czy klątwie,wtedy nie tylko my będziemy narażeni na niebezpieczeństwo ze strony ducha.Tego bym sobie nie wybaczyła,trzeci raz narażać innych.Wystarczy,że Eddie jest w to wmieszany...
Choć on jest moim obrońcą,a jak powiedział tata Victora razem chronimy świat.
Ciekawe...
Dobra,ale wracając do tematu to po godzinie buszowania na zimnym strychu miałam dość.Nic tam nie było.
Już miałam namówić Eddiego,abyśmy poszli spać,ale wtedy on znalazł zagadkę.A najdziwniejsze było to,że ka nie widziałam jej kompletnie!
Według niego pisało tam:Tam het ukryte,idź dwa kroki w lewo i 3 w dół.
Jutro nad tym pomyślę,już się umówiłam z Eddim na spacer na który będziemy ''kombinować''.Jednak mam już swoje podejrzenia co do tej wskazówki.Później zeszliśmy jeszcze na dół przygotować kanapki,byłam głodna jak wilk,a znając mojego obrońcę pewnie też.I wszystko byłoby dobrze gdyby nie Victor,który nas złapał!
Na szybkiego wymyśliłam,że byliśmy na randce,a on na to,że jutro porozmawiamy...
Teraz idę spać,bo jest 2 w nocy,a rano muszę wstać do szkoły:(


                                                                                                    Nina



Dobra,skończyłam pisać,ten scenariusz miał być wcześniej,ale cały czas mi ktoś przeszkadzał:(
Zrobiłam go trochę dłuższego,bo najprawdopodobniej jutro nie będzie nic no może poza 1 scenariuszem Wiktori;*
Chciałam jeszcze przeprosić za błędy ortograficzne,interpunkcyjne i gramatyczne.
                                                                                                                          Isabel 

1 komentarz: